Atrakcyjna seksuanie vs. piękna!

Kobieta piękna i atrakcyjna seksualnie to w dzisiejszych czasach często synonim. Gdybyś miała określić swoje piękno poza erotyzmem, to co byś wskazała?

Napiszę Wam o jednym z ćwiczeń, którego doświadczyłam, podczas jednego z warsztatów tantrycznych na Bali…

ale UWAGA: o tym samym ćwiczeniu opowiada, między innymi, dominikanin Ojciec Szustak, w jednej z audycji na swoim vlogu.

Ćwiczenie

Rozbierz się, w komfortowych warunkach w swoim domu. Stań przed lustrem, w pełnej swojej okazałości, najlepiej naturalna bez makijażu. Przyjrzyj się swojemu ciału. Zobacz co w nim lubisz.

Pogłaszcz intymne miejsca swojego ciała. Oswój miejsca, na które być może patrzyłaś nieprzychylnie dotychczas. Popatrz na proporcje, skórę, uśmiech, włosy. Poruszaj się swobodnie. Nie mają znaczenia kanony! One są zmienne. Najpiękniejsza jesteś, taka jaka jesteś.

Naturalne piękno

Ta siła jest mocniejsza, bo trwa wiecznie i nie jest mylona z seksualnością. A to ona świadczy o trwałym pięknie. Patrz w swoje nieumalowane usta, łagodne oczy, kochaj nimi całą siebie. Patrz łagodnie, z czułością na swoich bliskich, a Twoje oczy będą promienne.

Nie chodzi o to, że upiększanie jest złe. Jest cudowne! Ale dla specjalnych okoliczności. Nie traktuj codziennego upiększania jako swojego naturalnego piękna, które w hierarchii stoi znacznie wyżej.

To naturalne piękno działa jak magnetyzm na wartościowych mężczyzn.

Poczuj różnicę pomiędzy swoją seksualnością a swoim pięknem! Piękno trwa wiecznie, możesz być piękna, a już mniej atrakcyjna seksualnie. A ludzie będą patrzeć w Twoją łagodną twarz z miłością, fascynacją.

Tęsknię za domem pełnym miłości! Zaczynam od siebie;)

O mnie

Jestem kobietą, matką 2 synów i już prawie 1 córki.

Nieposkromiona artystyczna dusza, która sama przez większość życia nie wiedziała o co jej chodzi.

Kluczem okazuje się miłość, więź i obecność Boga.

Cały czas w procesie, obserwatorka ludzkich zachowań, relacji, które chętnie spisuję na kartkę.

Daleko mi do instamamy, choć poza wygodnym dresikiem lubię też czasem przyodziać szpilki, a i czasem pochwalić się fikołkiem mojego dwulatka.

Poza opieką nad dziećmi, prowadzę studio stylów powietrznych „6 Stóp nad Ziemią”, gdzie można wyżyć się w tańcu, jodze, na szarfach i kołach.

Ogarniam logistykę podróży i poza byciem „tu i teraz” planuję, jak jutro jeszcze lepiej żyć:)

Zapisz się już dziś!

Sprawdź dostępne terminy i dołącz do nas w Twoim Studiu Jogi!

Sprawdź dostępne terminy